Zabiegi fizjoterapeutyczne- ile jest ważne skierowanie i kto je wystawia? Sprawdź, jak skorzystać z rehabilitacji szybciej

Katarzyna Surowiec, Doradca Medyczny
 w Niezbędnik pacjenta, rehabilitacja lecznicza

Jeśli kiedykolwiek potrzebowałeś skorzystać z zabiegów fizjoterapeutycznych w ramach NFZ, z dużym prawdopodobieństwem napotkałeś na problem z bardzo długim czasem oczekiwania lub całkowitym brakiem terminów na zabiegi. Problem z kolejkami na poszczególne zabiegi fizjoterapeutyczne jest powszechny, można powiedzieć, że występuje w każdym mieście w Polsce. Czy istnieje możliwość przyspieszenia kolejki? Na co zwrócić uwagę wybierając pracownie fizjoterapii? Przeczytaj nasze wskazówki a być może uda Ci się poddać rehabilitacji nieco szybciej…

  1. Zabiegi fizjoterapeutyczne -od czego zależą terminy
  2. Zabiegi fizjoterapeutyczne- czy da się przyspieszyć ich wykonanie
  3. Zabiegi fizjoterapeutyczne- na co zwrócić uwagę

Zabiegi fizjoterapeutyczne- od czego zależą terminy

Każda placówka udzielająca świadczeń z zakresu rehabilitacji w ramach NFZ prowadzi tzw. listy oczekujących, na które wpisywani są pacjenci zgłaszający się ze skierowaniem. W przypadku tego rodzaju świadczeń terminy, w zdecydowanej większości placówek są odległe, lub nie ma ich wcale, już z początkiem roku kalendarzowego.

Z zabiegów fizjoterapeutycznych chce korzystać coraz więcej pacjentów. Kiedyś zarezerwowane były dla osób starszych lub tych, które uległy jakiemuś wypadkowi czy kontuzji. Dziś, z racji stylu życia i warunków w jakich żyjemy, są coraz bardziej popularne i często zlecane osobom młodym, w sile wieku. Siedzący tryb życia, brak ruchu, u wielu prowadzą do zwyrodnień kręgosłupa, a co za tym idzie przewlekłego bólu, a w skrajnych przypadkach trudności w swobodnym poruszaniu się. Większość spośród tych, których dotyczy ten problem, próbuje sobie pomóc właśnie poprzez zabiegi fizjoterapeutyczne. Duża liczna chętnych sprawia, że placówki są oblężone a terminy odległe.

Co jeszcze wpływa na długość kolejki w poszczególnych placówkach? Poniżej czynniki, które wg nas decydują o długości kolejki:

  1. rodzaj zabiegu

    Terminy są bardzo różne, jeśli chodzi o poszczególne rodzaje zabiegów. Na niektóre trzeba czekać po kilka, a nawet kilkanaście miesięcy, inne natomiast są dostępne dużo szybciej. Przykładem zabiegów z bardzo długim czasem oczekiwania są ćwiczenia indywidualne (tu rekordowe, półtoraroczne kolejki), masaż oraz laser, z krótszym, te z dziedziny światłolecznictwa (np. Sollux) czy elektroterapii (różnego rodzaju prądy, np. TENS, diadynamiczne).
    Ważne!
    Otrzymując skierowanie na kilka zabiegów, dobrze jest, wykonać je w jednym czasie tzn. w jednej serii zabiegowej (np. 4 zabiegi dziennie, jeden po drugi, przez 10 kolejnych dni). Nie chodzi tylko o wygodę pacjenta, który nie musi przyjeżdżać do placówki kilka razy czy w różnych godzinach, chodzi też o efektywność.  Należy jednak wiedzieć, że mając na skierowaniu kilka zabiegów, termin rehabilitacji wyznaczany jest zawsze, wg zabiegu z najbardziej odległym terminem. Przykładowo, mając na skierowaniu 4 zabiegi:, masaż klasyczny (termin np. na 18 listopada 2017 roku), laser- 15 września 2017 roku,  prądy diadynamiczne i magnetronik- 14 kwietnia 2017, jeśli chcemy wykonać je w pakiecie- poczekamy do 18 listopada (pomimo, że dwa z nich moglibyśmy wykonać pół roku wcześniej).

  2. liczba zatrudnionych specjalistów

    Terminy, co oczywiste, są odleglejsze w placówkach, gdzie zatrudnionych jest niewielu specjalistów. Niektóre z zabiegów (np. wspomniany już masaż klasyczny) mogą być wykonywane jednocześnie przez jednego fizjoterapeutę, tylko u jednego pacjenta. Jeżeli jest niewielka liczba personelu, niewielu pacjentów może być przyjętych w ciągu jednego dnia, co za tym idzie, czas oczekiwania się wydłuża. W przypadku pracowni działających w ramach NFZ, liczba personelu nie wpływa na termin- ograniczeniem jest wielkość kontraktu.

  3. wyposażenie/sprzęt w pracowni

    Ma on znaczenie zarówno w odniesieniu do liczby- im więcej w pracowni np. lamp do światłolecznictwa, tym większa liczba pacjentów jednocześnie, ma szansę z nich skorzystać (podobnie jak w punkcie drugim, nie dotyczy to placówek na NFZ).  Drugi aspekt, to jakość tego sprzętu – w placówkach posiadających wysokiej jakości, nowoczesny sprzęt, jest zwykle więcej chętnych do skorzystania z niego i kolejki są dłuższe. Nie bez znaczenia jest też fakt, że placówka posiada np. klimatyzowane pomieszczenia, Wi-Fi czy wygodny parking dla pacjentów.

  4. renoma i popularność placówki

    Popularność i renoma placówki zależy w dużej mierze od zatrudnionych tam osób- wykonujących zabiegi oraz sprzętu i wyposażenia. W placówkach, w których pracują wysoce wykwalifikowani fizjoterapeuci, a do tego wykonują zabiegi fizjoterapeutyczne na najnowszym sprzęcie, terminy są zwykle dłuższe. Każdy bowiem życzyłby sobie, aby zabiegi wykonywał najlepszy specjalista, na najlepszym sprzęcie i dodatkowo w klimatyzowanym gabinecie.

  5. lokalizacja placówki

    Doświadczenie pokazuje, że w placówkach zlokalizowanych w centrach dużych miast, terminy na zabiegi są zdecydowanie dłuższe, niż ma to miejsce w placówkach położnych np. na obrzeżach miasta lub w mniejszych miejscowościach. Zawsze warto mieć to na uwadze, szukając dla siebie najszybszego terminu.

  6. wielkość kontraktu

    W przypadku placówek, które posiadają niewielki kontrakt z NFZ na świadczenia z zakresu rehabilitacji leczniczej, należy się spodziewać wydłużonego czasu oczekiwania na termin. Oczywiście szukając placówki, w której skorzystamy z rehabilitacji, nie mamy możliwości sprawdzenia wielkości kontraktu. Dopiero po wykonaniu kilku czy kilkunastu telefonów w poszukiwaniu wolnych terminów, dowiemy się (jeśli poinformują nas o tym panie rejestratorki), że czas oczekiwania jest tak długi z powodu właśnie niewielkiego kontraktu.

  7. pora roku

    …a precyzyjniej rzecz ujmując miesiąc, w którym otrzymamy skierowanie i w którym będziemy chcieli zapisać się na zabiegi. Jeżeli rozpoczynamy poszukiwania wolnych terminów na początku roku (w miesiącach styczeń-luty), jest szansa, że dostęp do niektórych zabiegów będzie w przystępnym terminie, ponieważ z początkiem roku jest nowa „pula” terminów. Nie jest tak jednak w każdym przypadku. Są placówki, które „nie zamykają” list oczekujących, to znaczy prowadzą zapisy nawet po wyczerpaniu się puli terminów na dany rok, zapisując chętnych na kolejny. W tych placówkach pora roku nie ma znaczenia i z początkiem roku niekoniecznie musi być więcej wolnych terminów. Przykładowo, w lutym, na wspomniane już ćwiczenia indywidualne, może nam zostać zaproponowany termin na koniec stycznia następnego roku!

Zabiegi fizjoterapeutyczne- czy da się przyspieszyć ich wykonanie

Bywa, że terminy na bardziej popularne, często zlecane przez lekarzy zabiegi fizjoterapeutyczne, wyczerpują się w pierwszym dniu, w którym rozpoczęto na nie zapisy. Mimo dużego dostępu do pracowni fizjoterapeutycznych na NFZ w Polsce (woj. dolnośląskie- około 170 pracowni na NFZ, świętokrzyskie- około 110, łódzkie- około 200, śląskie i mazowieckie- około 290), pacjenci wciąż zmuszani są do długiego czekania na swoją kolej lub korzystania z usług odpłatnych.

Oczekiwanie na zabiegi rehabilitacyjne (które w wielu przypadkach mają pomóc odzyskać sprawność) długimi miesiącami, wydaje się być szczególnie problematyczne. Zlecane są one przecież, głównie pacjentom po urazach i wypadkach lub osobom borykającym się ze zwyrodnieniami, utrudniającymi codzienne funkcjonowanie. Osoby te, potrzebują rehabilitacji w szybkim czasie, nie po kilku czy kilkunastu miesiącach od wypadku czy zdiagnozowanego problemu, np. z kręgosłupem. Rehabilitacja powinna być rozpoczęta, w możliwie najkrótszym czasie od momentu uzyskania skierowania, niestety tak się nie dzieje.  Osoby, które mogą sobie na to pozwolić, decydują się na wykupienie zabiegów prywatnie, inne, nie mające takiej możliwości, muszą niekiedy w bólach i dyskomforcie, cierpliwie wyczekiwać swojego terminu…

Czy są zatem jakieś realne szanse przyspieszenia terminu zabiegów? Jest jakiś sposób, by uniknąć czekania w kolejce długimi miesiącami? Postaramy się podpowiedzieć, jakie możliwości ma Pacjent i co może zrobić, by skorzystać z rehabilitacji wcześniej.

  1. „ROZBIJ” SKIEROWANIE
    …czyli najprościej mówiąc, wróć do lekarza i poproś o wypisanie zabiegów na różnych drukach

    Nie każdy decyduje się na takie rozwiązanie, gdyż wiąże się to z koniecznością korzystania z rehabilitacji w różnych placówkach. Tak jak wspomniano powyżej, termin oczekiwania na zabiegi liczy się od tego, na który kolejka w placówce jest najdłuższa. Wyobraźmy sobie sytuację, że w jednej placówce zaproponowano nam w miarę szybki termin na 2 z 4 zabiegów, jednak bardzo odległy na pozostałe. Szukamy więc dalej, dzwonimy po pracowniach fizjoterapeutycznych i sprawdzamy terminy. I tak, może się okazać, że akurat te dwa zabiegi, które w poprzedniej pracowni miały bardzo długą kolejkę, gdzie indziej wykonamy znacznie szybciej (bo np. ktoś zrezygnował i zwolnił miejsce). Aby jednak móc zrealizować dwa zabiegi w placówce X, a kolejne dwa w placówce Y, musimy posiadać dwa odrębne skierowania- czyli „rozbić” skierowanie, które już mamy. Musimy jednak uprzedzić, że nie każdy lekarz chce iść na rękę pacjentowi i zgadza się na takie „kombinacje”.
    Ważne!
    Jeżeli na dwóch, osobnych drukach , podpisany jest ten sam lekarz i widnieje ta sama data, skierowanie i tak potraktowane zostanie jako jedno.

  2. SPRAWDŹ TERMINY W WIELU PLACÓWKACH
    …zwłaszcza tych poza miastem lub w małych miejscowościach

    Kwestia dużych różnic w kolejkach na zabiegi, była już poruszona. Pamiętaj, aby szukać terminów, nie tylko w pracowniach fizjoterapeutycznych w najbliższej okolicy. Jeśli obdzwoniłeś wszystkie pracownie w swoim mieście i przeraziła Cię perspektywa czekania na swoją kolej przez 3/4 roku, koniecznie sprawdź terminy na obrzeżach miasta. Będziesz zdziwiony, jak duże potrafią być rozbieżności i jak w niektórych przypadkach, szybko można skorzystać ze świadczeń. Czasem warto pokonać kilka, czy kilkanaście kilometrów, ale za to wcześniej rozpocząć rehabilitację.

  3. WYKUP JEDEN Z ZABIEGÓW (Z NAJDŁUŻSZĄ KOLEJKĄ) PRYWATNIE
    … pewnie wolelibyśmy tego uniknąć, jednak jest to jakieś wyjście

    W przypadku osób, które mogą sobie na to pozwolić dopłata za zabieg, który opóźnia nam znacznie termin, jest dobrym pomysłem. Pozwoli to na dużo wcześniejsze rozpoczęcie rehabilitacji, a nie zawsze zrujnuje naszą kieszeń. Bywają zabiegi, których cena nie przekracza 10 zł, więc nawet jeśli będziemy musieli wykupić ich 10, gra jest warta świeczki. Zawsze warto sprawdzić ceny zabiegów, bo być może będziemy zainteresowani opłaceniem któregoś prywatnie.
    Dodatkowo, placówki często oferują zniżki dla pacjentów, którzy decydują się na wykupienie całego pakietu zabiegów (przeważnie 10-ciu). Bywa, że ostatni jest w gratisie, lub od całej kwoty odejmuje się 10-20% zniżki.
    Niestety, zwykle bywa tak, że najdłuższe terminy są właśnie na te najdroższe zabiegi. Dobrym przykładem jest masaż czy ćwiczenia indywidualne. W tym przypadku ceny sięgają już kilkudziesięciu złotych i z całą pewnością, niewielka liczba pacjentów będzie w stanie opłacić je sobie prywatnie.
    Pamiętajmy, że w sytuacjach, w których rehabilitacja jest jedynym wyjściem- może przynieść nam ulgę i poprawić stan zdrowia, nawet kilka zabiegów, które uda nam się wykonać w ramach NFZ, to zawsze lepiej niż wszystkie prywatnie 🙂

  4. POSTARAJ SIĘ O SKIEROWANIE Z ADNOTACJĄ CITO
    …czyli poproś lekarza o dopisek „pilne” („CITO”)

    Jeśli jesteś w sytuacji, która nie pozwala na długie oczekiwanie w kolejce, lekarz powinien wypisać Ci skierowanie z adnotacją pilne. Jeśli tego nie zrobi, możesz go o to poprosić.
    Skierowanie z tą adnotacją („pilne” lub „CITO”) przyspiesza nieco terminy, jednak w niektórych przypadkach, i tak są odległe. Przykładowo, w jednej z placówek, na ćwiczenia indywidualne z „normalnym” skierowaniem poczekamy 12 miesięcy, ze skierowaniem „CITO”- „tylko” 7… Oczywiście- siedem miesięcy to i tak długo, ale zawsze to o pięć wcześniej…

Zabiegi fizjoterapeutyczne- na co zwrócić uwagę

Wybierając placówkę, w której wykonamy serię zabiegów powinniśmy wziąć pod uwagę nie tylko czas oczekiwania ale też inne, nie mniej istotne kwestie. Postaraliśmy się zebrać kilka wskazówek, które być może wpłyną na Wasz wybór.

  • lokalizacja placówki

    na ten aspekt szczególną uwagę powinny zwrócić osoby, które mają problem ze swobodnym poruszaniem się (a takich nie brakuje w pracowniach fizjoterapii). Nie bez znaczenia jest bowiem, czy pacjent dotrze na zabiegi sprawnie i bez przeszkód. Dla osób poruszających się autem, ważne jest, aby mieć to auto gdzie zaparkować. Dla pacjentów, którzy korzystają z komunikacji miejskiej, znaczenie ma np. odległość placówki od przystanka autobusowego czy dworca. Warto sprawdzić te kwestie, aby później uniknąć problemów z dotarciem na miejsce.

  • jakość sprzętu, wyposażenia

    weź pod uwagę jaki sprzęt jest na wyposażeniu w pracowni, którą wybrałeś. Zdarza się, że wyposażenie w placówkach nie było wymieniane od kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu lat i u pacjentów przeprowadza się zabiegi fizjoterapeutyczne na sprzęcie, który znajduje się tam od początku istnienia pracowni, czyli np. od lat 90-tych… W takich placówkach sprzęt jest bardzo zużyty, a co za tym idzie zabiegi wykonywane przy jego użyciu, mogą być nieco mniej efektywne.
    Zatrudnieni profesjonaliści- zdecydowanie nie bez znaczenia jest, kto wykonuje zabiegi rehabilitacyjne. Czy jest to magister fizjoterapii, czy osoba po studiach pierwszego stopnia (licencjat), czy ktoś, kto ukończył specjalistyczny kurs czy szkolenie. Wykształcenie i doświadczenie w pracy z pacjentem może przyczynić się do wysokiej jakości podczas wykonywania zabiegów. Jeżeli zatem mamy taką możliwość, sprawdźmy, pod czyją opiekę się oddajemy. W wielu placówkach, szczegółowy wykaz zatrudnionych osób, ich wykształcenia i stażu pracy, znajduje się na stronach internetowych.

  • ceny 

    jeżeli zdecydujesz się na prywatną rehabilitację, koniecznie porównaj ceny poszczególnych zabiegów. Bywa, że różnią się one o kilka lub kilkanaście złotych. Pamiętaj jednak, by porównać cenę do jakości (wspomnianego już wyposażenia i standardu jaki oferuje pracownia oraz zatrudnionych fizjoterapeutów). W niektórych przypadkach cena wynika z wysokiej jakości i nie ma się co temu dziwić, bywa jednak, że za wysoką ceną wcale nie idzie wysoka jakość. Ostatecznie, to do nas należy decyzja, czy skorzystamy z zabiegów na nieco gorszym sprzęcie i przez mniej wykwalifikowany zespół- taniej, czy zapłacimy więcej i będziemy korzystać z nowoczesnego wyposażenia.

  • pakiety 

    przy opcji prywatnej, nie zapomnij sprawdzić, czy placówka oferuje zabiegi w pakietach, w obniżonej cenie. Szukaj takiej placówki, która proponuje zniżki (czasem nawet 20%) przy wykupieniu serii zabiegów, lub oferuje jeden lub dwa zabiegi fizjoterapeutyczne gratis. Na szczęście coraz więcej placówek obniża koszty, dzięki czemu pacjenci mogą zaoszczędzić kilkadziesiąt złotych.

  • godziny pracy działu fizjoterapii

    ta kwestia ma szczególne znaczenie w przypadku osób pracujących, które korzystanie z zabiegów fizjoterapeutycznych muszą pogodzić z obowiązkami zawodowymi. Jeśli pracujesz i interesują Cię godziny popołudniowe, nie zapomnij dopytać czy w ogóle pracownia udziela w takich godzinach świadczeń. Bywa bowiem, że mimo przepisu, który nakazuje funkcjonowanie pracowni fizjoterapii w godzinach popołudniowych (13.00-18.00), minimum dwa razy w tygodniu, placówki skracają te godziny i nie przyjmują pacjentów w późniejszych godzinach. Są jednak i takie, do których można się zgłaszać na zabiegi nawet do godziny 20-21. W przypadku osób pracujących, jest to duże ułatwienie, a niekiedy jedyna możliwość skorzystania z zabiegów. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że godziny popołudniowe (tak jak i w przypadku innych świadczeń- wizyt u lekarzy, badań), „schodzą” najszybciej.

Autor: Katarzyna Surowiec, Doradca Medyczny

Zachęcamy również do zadawania pytań i komentowania na forum.

Polecane artykuły
Komentarze
  • Monika
    Odpowiedz

    A co z tymi pacjentami, w przypadku gdy czekali 7 mieięcy na zabiegi, a w między czasie wypadły inne schorzenia, w związku z czym byli diagnozowani pod kontem innych schorzeń , co za tym idzie w wyznaczonym terminie nie mogli skorzystać z tych zabiegów. A placówka odmówiła przeniesienia zabiegów w czasie? Tak było w moim przypadku. Gdy stan zdrowia się znacznie pogorszył. A mimo wszystko odmówiono pomocy?

    • admin
      Odpowiedz

      Dzień dobry
      W odpowiedzi na Pani pytanie, bez względu na przyczynę (np. choroba, wyjazd), która uniemożliwiła skorzystanie z zabiegów, placówka ma obowiązek zarejestrować Pacjenta na najbliższy wolny termin. Nie ma możliwości wpisania Pacjenta na miejsce kogoś innego, zostaje on zapisany na koniec kolejki, co niestety wiąże się z ponownym, często długim oczekiwaniem.

  • elżbieta
    Odpowiedz

    Miałam skierowanie na zabiegi fizykoterapeutyczne,tylko miałam 8 razy na 3 zabiegi ,ponieważ byłam zakatarzona i dwa razy nie byłam …. Przyszłam po dwóch dniach , żebym mogła skorzystać z tych nie obecnych dwóch dni….JUŻ PANI MNIE NIE PRZYJEŁA,CHOĆ BYŁY WOLNE MIEJSCA,POWIEDZIAŁA ,ŻE ZABIEGI MI PRZEPADŁY ….ZAZNACZAM ZABIEGI BYŁY REFUNDOWANE …. ELŻBIETA

    • admin
      Odpowiedz

      Zabiegi fizjoterapeutyczne realizowane są w 10-cio dniowych turach. Jeśli Pacjent nie ma możliwości skorzystania z zabiegu z serii (jednego bądź więcej), na przykład z powodu choroby, powinien skontaktować się z placówką, zgłosić swoją niedyspozycję i poprosić o przełożenie zabiegu na inny termin. Jeśli placówka dysponuje jakimiś wolnymi terminami w innych turach, zdarza się, że umożliwia Pacjentowi przełożenie daty zabiegu (nie ma jednak takiego obowiązku). Jeśli natomiast Pacjent nie zgłosi i nie pojawi się w wyznaczonym terminie, zabiegi przepadają.

Zostaw komentarz


Wpisz szukane słowo lub frazę a następnij naciśnij enter